18 lutego 2007
Leniwy weekend
Spaliśmy wczoraj do prawie 14 (oczywiście w ramach odsypiania jetlaga). To jednak jest bardzo fajna rzecz, jak się leży, jest miękko, ciepło i tylko co jakiś czas trzeba negocjować z kotem czarnym, który woli naszą obecność przy misce. Z przyczyn natury obiektywnej zakup łóżka został przełożony na następny weekend (niestety, sklepy meblowe nie praktykują otwarcia w niedzielę, zupełnie nie rozumiem, czemu).
Uwielbiam pakamerę. Nie za ceny, bo czasem powalają, ale za pomysły. Jak byłam wyjechana, przyszedł newsletter, w którym były wyjazdowe torebki na brudne/czyste. Szczególnie wzruszyły mnie takie z napisamy: "Wash me"/"Wear me" na męskie skarpetki. Teraz cierpię, bo mam problemy decyzyjne z wyborem torebki. Znalazłam trzy i przecież trzech nie kupię. I do tego chyba jeszcze mogę wybrać kolor. Wspominałam, że nie cierpię decyzji?
JoP powiedział(a),
19 lutego 2007 o 12:33:48
Pożyczę Ci mojego ubraniowego konsultanta, zaraz Ci wytłumaczy, że nie ma żadnego powodu, dla którego nie miałabyś sobie kupić trzech torebek. :->>
anetka powiedział(a),
19 lutego 2007 o 19:14:34
Torebeczki świetne - ktoś nieźle trafił z pomysłem :)