03 października 2006

Jeden kot drugiemu kotu zrobił dziurę w boku.

Poziom: 1 * Koty / 19:47:15

Wczoraj przy okazjonalnym macaniu odkryłam, że kot Koka nie ma we wgłębieniu na boku sierści, ma za to łysy plac, pokryty cieniuśką białą skórą, spod której widać przez dziurki w skórze coś głębiej, co nieledwie się rusza i wychodzi. Zeszłam na serce, kota to nie boli, chociaż wygląda, że limfa mu się z tego wydziela, bo okolica lekko różowawa. Zdjęłam z tego kawałek sierści ze skórą, odlepiło się jak papier. Kot tego nie liże nawet. Wizyta u weta wyjaśniła, że krzywdę kotu zrobił drugi kotek, wdała się infekcja bakteryjna i kotek ma elegancki stan zapalny. Weterynarz strasznie kotka przecenił, dając mu 8 kilo na wygląd (a tylko 5,7 kg ma raptem). Bydlątko dostało antybiotyk, za tydzień kontrola. Przy okazji weterynarz we wsi jest przemiły, na moje niefachowe oko - kompetentny. Opowiedział, co kotek ma w środku, kazał odchudzić, opowiedział, co robić i zapisał na karteczce.

To taki mały przyczynek do tego, jak koty reagują na uszkodzenia i "kotek jest przecież zdrowy"...

02 października 2006

Wizyty kształcą

Poziom: 1 * Z głowy, czyli z niczego / 18:58:15

U teściów dowiedziałam się, że jest nowa stacja TV, na której jest tylko o jedzeniu - Kuchnia TV. Na pewno jest na Cyfrze +, na pewno nie ma w mojej kablówce. Bu. U teściów obejrzałam program, w którym Cleese opowiadał o amerykańskich winach, pijąc i jeżdżąc po całej Kalifornii.

Dodatkowo po wizycie w sekretariacie znalazłam nowy numer Kuchni z pięcioma książeczkami potrwa regionalnych. Przyjemne. Poproszę jeszcze mnóstwo wolnego czasu, żebym miała kiedy ugotować cokolwiek bardziej skomplikowanego niż "walnąć kawał mięsa na patelnię i poprosić TŻ, żeby obraz ziemniaki"...

Nowsze wpisy
Wcześniejsze wpisy