27 października 2006
Kotek został dzisiaj odszwiony (na żywca, bez problemu, nawet nie pisnął), nie rozpruł się i, pomijając dziurkę po drenie, jest w stanie bardzo dobrym. Dziurka ma okazję się zarosnąć w ciągu następnego tygodnia. Jeśli nie - w razie czego jeszcze jeden szew.
iskanna powiedział(a),
27 października 2006 o 19:02:13
I kolejny happy end :)
Głask.
Zuzanka powiedział(a),
27 października 2006 o 19:03:35
Dziękuję w imieniu kotka (i własnym). Teraz poproszę karmę o miłe rzeczy.
Hanka powiedział(a),
27 października 2006 o 19:26:49
mry :)
wonderwoman powiedział(a),
28 października 2006 o 10:25:27
:)