21 października 2006

Kto rano wstaje

Umieszczony w * Koty * Z głowy, czyli z niczego o 09:10:55

... ten coś popsuje. W ramach wywalania śmieci z Thunderbirdowego kosza usunęłam sam kosz. Nie można go zrobić od nowa, bo "jest" (mimo że go nie ma). Nie można nic skasować (chyba że z pominięciem kosza). Fear my hacker skillz. Naaa, za proste. Okazało się, że wystarczy wyjść i wejść (nie żebym sama na to wpadła).

Miałam się wyspać. Kot przyszedł i był namolny o 8 rano. Na tyle namolny, że TŻ obudził się, powiedział "Dałaś mu już jeść?", po czym poszedł spać. TŻ, nie kot. Kota musiałam wstać i nakarmić.

Komentarze »

  1. anetka powiedział(a),

    21 października 2006 o 21:27:43

    Wniosek z tego, że z rana trzeba spać ;) Tylko nie zawsze się daje...

Dodaj komentarz