Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu
W ramach krotochwil sobie podpięłam do igoogle'a. I teraz jestem raczona kwiatuszkami o poranku:
To czas przeżywania, współodczuwania, bycia z bliskimi. Czas integracji pierwiastka żeńskiego i męskiego. Masz w sobie ogromną siłę - ona może Ci pomóc.
I z tą ogromną siłą idę do Fabryki. Może nie zwymiotuję w ramach tej integracji na biurko.
EDIT Zdążyłam do łazienki, nie musiałam na biurko.