Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu
... albo manifest feministyczny w piętnastu wskazówkach
Jestem nieco rozczarowana, bo to esej, którego tytuł dokładnie odpowiada treści - Adichie wysyła list do swojej przyjaciółki, która właśnie została matką. W liście w punktach wskazuje, jak należy wychować feministkę w Nigerii, utrzymując oprócz feminizmu dumę z bycia częścią konkretnego plemienia. Pomijając kwestie typowo kulturowe, to dość uniwersalny przekaz na temat równości płci i wychowania dziecka w tym nurcie. Czemu wspomniałam o rozczarowaniu? To esej, do tego krótki, całość można przeczytać w niecałą godzinę. Szkoda, lubię długie powieści Adichie.
Inne tej autorki.
#33