Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Disenchantment / Rozczarowani

"Rozczarowani" (a właściwie "Nieczarodziejscy") to nowy serial Matta Groeninga, znanego z "Rodziny Simpsonów" i "Futuramy". Tak jak pierwszy serial był zjadliwą satyrą na mieszkańców amerykańskich przedmieść, a drugi dość swobodnie rozprawiał się z założeniami seriali sf typu space opera, tak tu w sztafażu magicznego średniowiecza w zapyziałym królestwie Dreamland próbuje przeprowadzić feministyczną emancypację. Księżniczka Tiabeanie (zwana Bean, Fasola) wychowuje się bez matki; jej ojciec, dawniej wojownik, a aktualnie tłuścioch i leń, ma nową, nieco oślizgłą żonę i drugie dziecko, niespecjalnie ma czas dla Bean. Zmusza ją do małżeństwa w celu zawarcia sojuszu, ale krnąbrna i nadużywająca alkoholu dziewczyna stawia opór. Pomaga jej w tym osobisty demon, Luci i - jakiś czas później - naiwny i uczuciowy elf Elfo. Jak opisuje autor, to historia o życiu i śmierci (dużo, dużo krwawej śmierci), miłości i seksie, i śmiechu w świecie pełnym cierpienia i idiotów.

Nie jest to serial na miarę "Futuramy", co często zarzucają rozczarowani widzowie, ale mimo to jest całkiem zgrabny, a choć humor raczej z tych przaśnych, śmieszy. Nie przypuszczam, żeby stał się kultowy, ale da się obejrzeć bez przykrości.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota października 6, 2018

Link permanentny - Kategorie: Oglądam, Seriale - Komentarzy: 1

« Ian McEwan - Pokuta - Manchester by the Sea »

Komentarze

daromar
No ja też obejrzałem chyba 7 odcinków i moje wrażenia na razie są takie sobie. Pomysł jest ciekawy, ale wykonanie kuleje a główny zarzut jest taki że serial po prostu nie jest śmieszny. W porównaniu do Simpsonów czy tym bardziej Futuramy humor jest znacznie bardziej stępiony. Tak żeby nikogo nie urazić ale wynik jest taki że mało kogo to śmieszy. Nie wiem czy dotrwam do końca.

Skomentuj