07 sierpnia 2010

Kiedyś wymyśliłam google street view

Umieszczony w * Z głowy, czyli z niczego o 01:00:35

Tylko u mnie się nie nazywało street view. W ogóle się nie nazywało. Ale idea była taka, że jak już będę miała cyfrówkę (a było to w czasach, jak cyfrówka to nie było, że ot tak się idzie i kupuje), to będę chodzić wzdłuż ulic i robić zdjęcia jedno obok drugiego, a potem z tego zmontuję stronę www. I będzie można chodzić tymi ulicami. I jakby mnie google nie ubiegło, to miałabym już ho-ho, tyle grubych milionów na koncie.

I od dawna chodzi za mną drugi pomysł, który chętnie sprzedam i za uzyskane walory kupię sobie domek na Sołaczu. Że można by zrobić mapy z osią czasową i na podstawie zezwoleń na budowę i takich tam śledzić rozwój miast. I wsi. Jeszcze nie wiem, na co to komu, ale jak się sprzedał Facebook (a teraz, sądząc z trailera, sprzedał się ponownie, bo ktoś o Facebooku nakręcił film), to czemu mają się nie sprzedać moje czterowymiarowe mapy.

Komentarze »

  1. Agnieszka powiedział(a),

    07 sierpnia 2010 o 08:15:47

    Mapa z timeline'em jest już w Google Earth. Całkiem przydatne, rzeczywiście widać jak "wiele się u nas buduje".

  2. silver powiedział(a),

    16 sierpnia 2010 o 22:26:48

    To jeszcze rzuć okiem na Augmented Reality :)

Dodaj komentarz