27 maja 2008

Szczęśliwe zwierzę z kafelkami

Umieszczony w * Z głowy, czyli z niczego o 20:30:02

Jestem niesamowicie szczęśliwym zwierzęciem, bo już po 7 (siedmiu!) latach mam w kuchni kafelki. Samo kładzenie płytek razem z fugowaniem trwało 2,5h (i nie, jeszcze nic nie odpadło i mam nadzieję, że nie odpadnie). Natomiast, co mnie zupełnie osłabiło, odgruzowywanie jednej ściany w kuchni zajęło dwa popołudnia, odkryło pokłady brudu i tłuszczu (a także skarby zakocone[1] pod lodówkę: kostka cebulowa knorr, wafle, paluszki słone, zamykatko do chleba, kocie chrupki, kulka z folii, orzechy i cukierki, drobne monety; niestety, większych walorów gotówkowych i cennej biżuterii nie stwierdzono), a dodatkowo spowodowało mały potopik przy okazji odkręcania zmywarki. Tak czy tak, cieszę się, że dzisiaj część szafek wróci na swoje miejsca, moja ukochana zmywarunia (cmok, kochanie :-*) wyszoruje to, co umazaliśmy od wczoraj, a do końca tygodnia powiesimy relingi. Wspominałam, że nie cierpię remontów? Tyle że kot ma fun, bo można jeść na szafce stojącej centralnie na środku kuchni, wchodzić w niedostępne dotychczas miejsca i wdzięczyć się całym kotem do pana fachowca, który emitował się z "no ładny kotek, ładny, ale ja kotków nie lubię". Namiarem na fachowca służę w razie chęci (Poznań i okolice).

Uprzedzając opinie - tak, jestem infantylna i dziecinna, ale motylków na kafelkach własną piersią bronić będę. Bo jestem delikatna, kobieca i motylki są kwintesencją mojej osobowości, taka ich w trąbkę szarpana mać.

[1] Napisałam "zachomikowane", ale to koty je tam wturlały, nie chomiki.

Komentarze »

  1. Felinity powiedział(a),

    27 maja 2008 o 20:49:17

    Psiankne motyliszcza!

  2. Zuzanka powiedział(a),

    27 maja 2008 o 20:51:14

    Wątrobowe :->

  3. Felinity powiedział(a),

    27 maja 2008 o 20:51:59

    Wątroba z kuchnią się w sumie może kojarzyć (apfuj!) :>

  4. wonderwoman powiedział(a),

    27 maja 2008 o 21:37:09

    oj, i po przeczytaniu komentarzy mam przed oczami motylicę wątrobową. niestety. mimo spoglądania na Twe wspaniałe kafle.

  5. Zuzanka powiedział(a),

    27 maja 2008 o 21:37:35

    A myślisz, że co ja mam? ;->

  6. Felinity powiedział(a),

    27 maja 2008 o 21:38:44

    Yyyy… A ja mam w nosie zapach wońtrupki, bleee….

    PS. A kafle są naprawdę cudne! :)

  7. YaaL powiedział(a),

    27 maja 2008 o 21:50:49

    Fajne motylki.

    Te fugi masz zupełnie białe?

  8. asiaque powiedział(a),

    27 maja 2008 o 22:44:18

    Z jasnymi fugami wyglądają bardzo ładnie. Gratul kafelków. (A kreski na ścianach w łazience wciąż masz? ;))

  9. Zuzanka powiedział(a),

    27 maja 2008 o 22:49:45

    Yaal, białe.

  10. Zuzanka powiedział(a),

    27 maja 2008 o 22:50:37

    Asiaque, a pewnie, że mam :-> Pewnie doczekają do malowania, co to sobie może wreszcie na przyszły rok obiecuję (nienawidzę remontów).

  11. Agatus powiedział(a),

    28 maja 2008 o 10:28:44

    hmmm ja rozumiem ze to kwintesencja osobowości i w ogóle… ale to są ćmy a nie motyle

  12. Zuzanka powiedział(a),

    28 maja 2008 o 10:30:29

    Agatus, a to jeszcze lepiej, bo lubię spać ;->

  13. Agatus powiedział(a),

    28 maja 2008 o 13:25:24

    IMO to ty powinnaś prowadzić nocny tryb życia a nie lubić spać :>

  14. Zuzanka powiedział(a),

    28 maja 2008 o 13:26:12

    Prowadzę nocny tryb życia śpiąc. Taka jest moja wersja i się z nią zgadzam.

  15. Caroline powiedział(a),

    06 stycznia 2009 o 14:56:34

    Mam takie same ! :D
    Tylko ,że ja mam zielone fugi bo mam bardziej zielone te kafelki ;p
    Pozdro ;)

Dodaj komentarz