Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Zośka Papużanka - Solo

Nie ważne, czy bohaterkami (i jednym rodzynkiem-bohaterem) są królowe czy zwykłe kobiety bez tytułu, częścią wspólną ich doświadczenia jest odrębność. Jedne były w związkach, ale zostały opuszczone mniej lub bardziej nagle. Inne zdecydowały same, że lepiej im będzie solo, z różnych względów. Jeszcze inne wchodziły w kolejne związki, żeby się zorientować, że to nie dla nich. Dawały się oszukiwać, same się oszukiwały, chyba tylko korespondująca z amerykańskim żołnierzem kobieta wie, że jego tak naprawdę nie ma, ale ładnie do niej się zwraca, jak nikt inny. Ale to nie są historie o dramatach, raczej pokazane z łagodną rezygnacją, bo tak bywa.

Inne tej autorki.

#134

Napisane przez Zuzanka w dniu Tuesday October 6, 2026

Link permanentny - Kategoria: Czytam - Tagi: 2026, beletrystyka, opowiadania, panie - Skomentuj

« Ken Kalfus - Choroba małżeńska

Skomentuj