14 lipca 2009

Sezon na balkon

Umieszczony w Koty Z fotkami o 15:19:27

Roślinność posadziłam, teraz - ponieważ nie miała baba kłopotu - głównie odganiam trzodę, żeby się nie wypasała. Żeby mi się wygodniej pilnowało, poszliśmy wczoraj grzecznie zapytać, czy zamówiony fotel, co to salon meblowy miał zadzwonić, jak przyjdzie, będzie w tym miesiącu. Fotel był i czekał na resztę zamówienia, planowanego na za miesiąc (jeśli ktoś ma jeszcze złudzenia, że można polegać na ustaleniach z salonami meblowymi, to rozwiewam). W praktyce fotel okazał się jednak niezbyt praktyczny, bo od wczoraj nie mam jak na nim usiąść:



Weź tu, człowieku, rusz takiego Burszyka. Ktoś, kto małym kotkom zamontował moduł składania łapek i robienia niewinnej miny, był z gruntu złym człowiekiem:

Komentarze »

  1. Theli powiedział(a),

    14 lipca 2009 o 15:26:55

    Czy dobrze rozumiem: kupiliście 1 fotel i liczycie na to, że na nim siądziecie?

  2. Zuzanka powiedział(a),

    14 lipca 2009 o 15:27:35

    Theli, niezbyt błyskotliwe, nie? Ale dwa się nie zmieszczą ;->

  3. Valentine powiedział(a),

    14 lipca 2009 o 16:16:09

    boski fotel ;-) ale chyba juz zajęty

  4. Kaczka powiedział(a),

    14 lipca 2009 o 19:14:30

    Widzac mine i lapki na ostatnim zdjeciu do fotela dorzucilabym wlasna nerke.

Dodaj komentarz