21 października 2008
Zaorać Pocztę Polską
Mam dwa awiza (jedno zgaduję, że od Iss, drugie od A. albo z brytyjskiego sklepiku). Stoi na nich, że przesyłki mogę odebrać między 9 rano a 18. Pracuję od 9:30 do 17:30. Jadę rano na pocztę - o 9:05 na 4 okienka czynne jest jedno, przede mną czeka już 6 osób, z czego dwie z workami przesyłek do wysłania. Serdecznie życzę instytucji Poczty Polskiej, żeby ją obesrało, zwłaszcza że nie mam opcji przekazania moich listów na inną pocztę w okolicy, czynną w sensowniejszych godzinach.
PS Czy wspominałam, że podczas wakacji urząd PP w Suchym Lesie był czynny od 11 do 18, a w soboty wcale?
Krychaj powiedział(a),
21 października 2008 o 17:36:53
Komunistyczna firma, niech tylko otworzą rynek dla innego operatora, to Poczt Polska zaliczy ogromną plajtę przez duże P.
Czesiu powiedział(a),
21 października 2008 o 17:46:59
Czego im (i sobie) ze szczerego serca życzę.
agnus powiedział(a),
21 października 2008 o 17:55:26
jeśli to paczki to masz faktycznie problem; jeśli to polecone to możesz zawinszować sobie wrzucania ich do skrzynki bez potwierdzania odbioru osobiście (o ile w ogóle chcesz czegoś takiego).
KAnusia powiedział(a),
21 października 2008 o 17:56:41
A to nie jest czasem tak, że godziny otwarcia konkretnego urzędu pocztowego zależą od samej placówki? Nie wiem, gdybam. U mnie są czynni 8-20, w soboty zawsze też do jakiejś 15. A w poprzednim miejscu miałam całodobową. Zatem jak czytam coś takiego, to się czuję jak w innym matrixie… Suchy Las to przecież nie jest zapadła wieś, rajt?
hanka powiedział(a),
21 października 2008 o 18:37:49
Prych. 9-16. W soboty nieczynne. Jak dzicz, to dzicz :)
Zuzanka powiedział(a),
21 października 2008 o 18:45:40
KAnusia, a oczywiście – placówka ustala. Placówka ma w dupie, że ludzie pracują. Nic to, że w SL jest kilka tysięcy firm i nie jest to dziura, ale PP ma fanaberię. @agnus, polecone miałam bez potwierdzenia, ale wymienili skrzynki chwilę temu i stare ustalenia poszły w powietrze. Poza tym teraz cokolwiek, co jest grubsze niż list każą odbierać w urzędzie, bo „nie mieści się do skrzynki”.
zazaz3 powiedział(a),
21 października 2008 o 19:54:01
U nas norma:11-17.00,w weekendy nieczynne.Pismo dostarczyłam,żeby na główną,a polecone do skrzynki.Niestety-nie działa!Na szczęście sąsiadka odbiera czasami,a zamawiam raczej przesyłki kurierskie.Ufff.
wonderwoman powiedział(a),
21 października 2008 o 20:09:14
do Twoich, jakże serdecznych, życzeń dołączam się ja.
Oby ją obesrało.
kender powiedział(a),
21 października 2008 o 22:29:15
A, z ciekawości, jak działa wrzucanie paczek / poleconych do skrytki pocztowej? I jak firmy patrzą na wysyłanie do skrytek?
Bo może to by było rozwiązanie…
(a propos PP, u mnie był paczkonosz co kradł paczki. Były skargi „rozpatrywane” przez 19 miesięcy. W końcu go złapali jak się przeniósł – policja w jego mieszkaniu(sic) znalazła ponad 1000 jeszcze nie otwartych listów i paczek. Życzę mu, żeby ten „Nosferatu” co mi go 3 razy wysyłali i nigdy nie dotarł, stanął okoniem w czymśtam).
Zuzanka powiedział(a),
21 października 2008 o 22:30:20
Paczek się nie wrzuca w ogóle, pomyka się rączo na pocztę. Skrytka pocztowa to porażka, spróbuj podać na Allegro ;->
kender powiedział(a),
21 października 2008 o 23:12:06
u mnie na poczcie mają skrytki w formacie małym, większym, i paczkowym. Acz pewnie dywan z allegro by i do tej największej nie wlazł :)
Zuzanka powiedział(a),
21 października 2008 o 23:16:26
U mnie zapewne też. Ale jeszcze na głowę nie upadłam, żeby płacić poczcie dodatkowo za to, że mi będzie wtykać przesyłki do skrzynki w ścianie urzędu, zwłaszcza że pocztę mam kilka kilometrów od domu w kierunku niesprzyjającym.
mikowhy powiedział(a),
22 października 2008 o 11:14:08
A były kiedyś czasy kiedy to można było w korpo załatwić...
autumn powiedział(a),
22 października 2008 o 11:33:32
w Luboniu poczta w wakacje była czynna od 12 do 17 ;> najbardziej mnie wkurza że wrzucają awizo do skrzynki i nie sprawdzają czy jestem w domu ;/
Paweł Ciupak powiedział(a),
22 października 2008 o 15:15:05
„Komunistyczna firma, niech tylko otworzą rynek dla innego operatora, to Poczt Polska zaliczy ogromną plajtę przez duże P.”
Mm, już dawno otworzyli i pojawił się pewien „inny operator”, i co? I nic, Poczta Polska jak się dobrze trzyma, tak się trzyma, a ten alternatywny operator jest jeszcze gorszy niż P.P.
marcoos powiedział(a),
22 października 2008 o 18:13:45
PC: niczego nie otworzyli. W dalszym ciągu państwowe przedsiębiorstwo bezużyteczności publicznej „Poczta Polska” ma całkowity monopol na przesyłki lekkie i dostęp do skrzynek.
Paweł Ciupak powiedział(a),
22 października 2008 o 18:31:55
No tak, zapomniałem ze dla liberałów nawet jakby zrucić na Pocztę Polską bombę nuklearną, to nadal by krzyczeli że usługi pocztowe są za mało sprywatyzowane.
Zuzanka powiedział(a),
22 października 2008 o 20:12:04
Ziom, spadaj stąd z hasłami typu „liberał.
rozie powiedział(a),
23 października 2008 o 08:16:18
Na poczcie (i w urzędach!) powinni im płacić od załatwionej sprawy, nie za godzinę. Plus składowa za jakość obsługi na podstawie oceny klienta. Po roku zostaliby pracownicy skuteczni i/lub mili.
Zuzanka powiedział(a),
23 października 2008 o 08:19:02
@rozie, zdecydowanie. A jak nie mają ludzi do okienek, niech wystawią automaty ze znaczkami pocztowymi, frankownice i wagi. Na całym świecie dasię, tylko u nas niezbyt.
silver powiedział(a),
24 października 2008 o 17:34:46
zuzanka, mówisz,że jak miałem umowę o polcone bez potwierdzenia to po wymianie skrzynek poszła do krainy wiecznych łowów? Nikt oczywiście mi nie powiedział o tym drobnym fakcie, a byłem na poczcie kilkakrotnie.kender, co do skrytek poczt. to w SL są wewnątrz urzędu, więc i tak poza godzinami urzędowania nic nie dają.Zuzanka powiedział(a),
26 października 2008 o 22:06:32
@Silver, niestety, po polecone pomykam na pocztę, zwykłe przychodzą. Ponieważ do euroskrzynek listonosz PP nie zagląda, tylko wrzuca przez otwór, info o poleconych trzeba wlepić na skrzynkę. A to wymaga świeżej umowy z PP…
kender powiedział(a),
29 października 2008 o 09:33:37
@Silver taa… racja. wewnątrz.
Zdecydowanie listo/paczkonoszom powinni też płacić od dostarczonej przesyłki.
U mnie zostawiają awizo nie sprawdzając czy ktoś jest w domu. Albo, czasem, ukradkiem przemykając coby nikt nie zobaczył. Aż się chce kamerę wycelować w skrzynkę i nagrać.