18 października 2008
Bursza płacze, kiedy nie widzi innych kotów - rozpaczliwie i przeraźliwie. Mały kotek zagubiony w wielkim świecie. Wystarczy ją pogłaskać, żeby zaczęła mruczeć jak traktor. Szarsza jest bardziej samodzielna i niezależna, przychodzi na kolana i zasypia błyskawicznie.
Robią mi porządek na balkonie. Wypatroszyły doniczkę z kaktusem. Wypatroszyły doniczkę z trawą. Przewróciły korytko z astrem. Motywują mnie do porządków na biurku i w bibliotece. Zasypiają na kołdrze po stronie TŻ i spią do siódmej (niestety, również w weekend).
Kot czarno-biały patrzy z politowaniem. Nie chce. Nie lubi. Unika. Nasyczy. Ale czasem poliże. Skubnie z tej samej miski. Wskoczy na parapet, na którym śpią małe gnomy.

Zdjęcie - eloy.
wonderwoman powiedział(a),
18 października 2008 o 21:20:46
ale zdjęcie to jak ustawione ;-)
Zuzanka powiedział(a),
18 października 2008 o 21:21:36
Przysięgam, że bez taśmy klejącej! Ani bez szantażu.
wonderwoman powiedział(a),
18 października 2008 o 21:24:11
ale co za symetria. normalnie jakby sie we trójkę umówiły.
iskanna powiedział(a),
18 października 2008 o 21:28:01
Ejno, zdjęcie takie że zazdr!
paskuda powiedział(a),
18 października 2008 o 23:26:15
I po raz kolejny wróciła mi myśl o trzeciej sztuce! Musisz kusić?
Rafał powiedział(a),
19 października 2008 o 01:08:19
No ściema siakaś normalnie, no ;-).Zazdrość mode on.
Boska powiedział(a),
19 października 2008 o 12:42:51
tak tak, ja przez ciebie tez juz wrocilam do przegladania stronek z darmowymi kotkami, w nadziei ze NIE znajde malutkiego syjamka :)
Zuzanka powiedział(a),
19 października 2008 o 12:45:33
Będę evil i potrzymam kciuki. Małe syjamki mru.