18 maja 2008
Poszukiwany, poszukiwana
Co miesiąc przeglądam słowa kluczowe z wyszukiwarek i nieustająco chapeaux bas:
- international cuisine czy ktoś tam pracuje [zapewne, inaczej by ludzie głodni chodzili]
- nieletnia pokazuje swoje male cycki
- no ze zwierzetami filmy [wyczuwam zniecierpliwienie]
- podłączenie żyrandola na trzy żarówki
- robienie próbników dla firm za granicą
- walenie niewiasty [są i walenie-samczyki, skądś małe wielorybki się biorą]
- opowiadania erotyczne -obmacuje mnie szefowa
- lizalam synowi [sam nie umiał?]
- wdowa z duzym biustem pozna pana
- po waleniu konia chce sie sikac [dermatolog?]
- kto jest managerem roberta makłowicza
- taki murzyn riki tiki tiki
- biust pokazany przypadkiem [kochany, to nie był przypadek]
- film na kom robi loda [ten filmik robi? wot technika]
- rozbierane sceny z wegierskich filmow [a da się coś zrozumieć z dialogów?]
- seks z cyckami i siusiakiem [odkrycie roku]
Przy okazji niechcący stworzyłam dwa nowe, acz niekonieczne polskie, słowa: "kotspotting" i "goofsy" (N. jest czujny i zwrócił mi na to uwagę).
havvah powiedział(a),
18 maja 2008 o 20:03:26
No to DS mnie zabije za zapluty monitor. I sama nie wiem, co bardziej mnie rozśmieszyło: inwencja googlujących czy twoje do nich komentarze ;>
manveru powiedział(a),
19 maja 2008 o 12:03:08
Q: Czym się w banku zajmują content-switche?
A: No jak to czym? No switchowaniem, tego, no, contentu.