02 września 2007
Podsłuchane przy kasie
Panna kasowa konwersuje z chyba eks-koleżanką, stojącą w kolejce przed nami.
- No co Ty, niech mnie obmawiają. W końcu mam mieszkanie i stałego faceta, co z tego, że bez ślubu. Co, mam dziecko mieć po 30? Niech sobie gadają.
To ja już nie wiem - jak się ma przed 30., to gadają. Jak się nie ma po 30. - jw.
anetka powiedział(a),
03 września 2007 o 07:43:00
Zawsze gadają, tematy się tylko zmieniają...