11 lipca 2007

Nie ma nic milszego...

Umieszczony w * Koty * Z głowy, czyli z niczego o 08:30:33

... niż gładki, łysawy jeszcze koci brzuszek. Futerko odrośnie, nic innego - mam nadzieję - nie. Notkę sponsoruje puszka Sheby.

Komentarze »

  1. Felinity powiedział(a),

    11 lipca 2007 o 08:30:56

    Głask i ode mnie :-)

  2. anetka powiedział(a),

    11 lipca 2007 o 08:39:29

    GŁASKI

  3. Bastet_Milo powiedział(a),

    11 lipca 2007 o 12:00:17

    U nas kocica ma wygolony placek na grzbiecie i to miejsce naprawdę jest milutkie :).

  4. hanka powiedział(a),

    11 lipca 2007 o 13:47:29

    Uprasza się o pomyzianie.

  5. eleeka powiedział(a),

    13 lipca 2007 o 15:53:27

    Biedny kocio brzusio…

Dodaj komentarz