26 maja 2007
Śniadanie na Plutonie
Bardzo piękny film. Młody irlandzki transwestyta szuka swoich rodziców. Jest śmiesznie, lirycznie, kolorowo i bardzo muzycznie. The Pogues, T-Rex, Cole Porter (zwłaszcza urocza była piosenka Harry'ego Nilssona - "You're breakin' my heart You're tearin' it apart So fuck you"). W klimacie wczesnych Almodovarów, Transamerica czy "Hedwig and the Angry Inch". Prześliczny Cillian Murphy (nie muszę dodawać, że moja skrywana sympatia dla facetów, którzy malują sobie rzęsy, znacznie po tym filmie urosła).
Bastet_Milo powiedział(a),
26 maja 2007 o 23:25:04
Film jest genialny. Obejrzałam go niedawno i jestem zachwycona. A bohater jest naprawdę milusi ;)