27 grudnia 2006
Miało być marudnie
O tym, że mnie świat nie lubi. I vice versa. Ale Y. podesłał mi linka, który mnie zabił. I siedzę tak od południa i co zajrzę na tę fotkę, to mi lepiej. Uzależnia.
Dla przeglądarkowo upośledzonych ;-) - cała aukcja.
iskanna powiedział(a),
28 grudnia 2006 o 01:11:38
Czy tylko ja i mój komputer nie radzimy sobie z tym zdjęciem? W sensie jak już sie ściągnie to czym to otworzyć, skoro nawet PS nie chwyta...
anetka powiedział(a),
28 grudnia 2006 o 07:45:36
Mi pisze, że to BIN file i nie chce niczym ruszyć ;)
Zuzanka powiedział(a),
28 grudnia 2006 o 08:08:05
Informatyczki ;-> To zwykły jpg, tyle że bez rozszerzenia. IE sobie z nim doskonale radzi.
wonderwoman powiedział(a),
28 grudnia 2006 o 10:27:19
wiem. ja też chcem takiego puchatego pół owieczka-pół lama.
:)
iskanna powiedział(a),
28 grudnia 2006 o 10:37:39
Dziękuję w imieniu upośledzonych, albowiem ponieważ w tamtej wersji to sie nie otwierało, tylko ściągało, a potem i tak nie otwierało ;P
siwa powiedział(a),
29 grudnia 2006 o 01:46:28
Informatyczki z IE. Phi.
Irfan sobie radzi, ale trza dopisać, że jest jpg. Szansa, że będzie tif albo psd -- znikoma ;)
JoP powiedział(a),
29 grudnia 2006 o 16:24:22
Szkoda, że takie drogie, bo cudne, ech, kupiłoby się i wypuściło na hektary.
Może to jakiś sposób na rozwiązanie problemu koszenia trawy. :->>
siwa powiedział(a),
29 grudnia 2006 o 16:28:09
JoP -- rozczarowujesz mnie.
Dla Kobiety Pracującej, co to jest 6 kółek na kozę!
:)
hanka powiedział(a),
29 grudnia 2006 o 18:40:03
do tego kozę z przyczepą...
(ech, gdyby tak ktoś podrzucił na wycieraczkę... ;)
anetka powiedział(a),
29 grudnia 2006 o 21:04:21
Biję się w pierś ;) Nie wpadłam na ten pomysł, że to bez rozszerzenia być może. No cóż shame on me ;)
JoP powiedział(a),
30 grudnia 2006 o 11:24:48
6 kółek to ja mogę ewentualnie w jakąś inwestycję wpakować - a czy taki zwierz mnie się zwróci i jeśli tak, to kiedy, aj waj? :-P
Zuzanka powiedział(a),
30 grudnia 2006 o 11:25:41
Jak się naźre trawy, to zwróci, gwarantowane, kochanieńka. A jak nie, to łapiesz takiego, sypiesz mu proszek na ryj i on gwarantowanie zwróci.
silver powiedział(a),
01 stycznia 2007 o 23:03:16
Irfan sobie radzi bez dopisywania :)
Fajne futrzaki, tylko grzywki jakieś takie a la '80 ;>